Colombia – mi corazon! (PL)

Kolumbia w trzech słowach? Przyroda, ludzie i muzyka! Choć ta ostatnia miała raczej charakter towarzyszący.Wszystkiemu. Muzyka budziła mnie rano z przejeżdżających aut, była w sklepach (w niektórych domach handlowych sprzedawcy są jednocześnie piosenkarzami – nie wiem czy śpiewają o produktach, bo się nie wsłuchiwałam, ale miedzy zachęcaniem do kupowania chodzili po sklepie z mikrofonem i z …

Więcej

Salsa caleña

  ‘Zatańczyć salsę w Kolumbii’ było od zawsze na mojej liście podróżniczych celów tej wyprawy.  W odróżnieniu od wyposażenia na Azje w moim plecaku znalazły się dodatkowe dwie pary butów – do salsy i tanga . Te ostatnie czekają na Argentynę. Kiedy w końcu dobiłam do Cali, światowej stolicy salsy, natychmiast wypakowałam taneczne butki i …

Więcej

Un tinto por favor

Czy wiecie, że pytając o kawę w Kolumbii powinniście pytać o tinto? Tak nazywana jest tu mała czarna. Będąc w Columbii zdałam sobie sprawę, że rzeczywiście niewiele wiem o tym napoju, za którym po prostu przepadam i musze powiedzieć, że za dobra kawę dałabym sobie obciąć… no przynajmniej grzywkę. A brak dobrej kawy szczególnie boleśnie …

Więcej