Coco rico!

Do Kolumbii nie ma co przyjeżdżać z zamiarem dietkowania. Pokażcie mi twardziela, który wytrzymałby takie narażenie kubków smakowych na pokusy jak tutaj.

Bo po pierwsze – kolorowe owoce i soki. Z owoców, o których istnieniu mi się nie śniło. Na wodzie, na jogurcie, czego dusza zapragnie.

Po drugie – przekąski: arepas (plaski kukurydziane) con queso, patacones (‘platanos’, specjalny rodzaj bananów, przygotowanych w formie placków), empanadas, czyli takie nasze pierogi tylko zamiast gotowane to smażone na oleju. Smażonego je się w Kolumbii dużo. Nawet mrówki (a raczej wielkie mrówy). Podczas wizyty u jednej z sióstr Correa jakiś jej kolega przyniósł cały pojemniczek królowych matek. Potem z zimna krwią, prowadząc przy tym konwersacje, poobrywał im skrzydełka i nóżki i uprażył wpół żywcem na oleju. Przysmak ponoć bardzo drogi spotkał się z moim niezrozumieniem. Trudno. Nie zawsze się da być w zgodzie z kultura.

Zdarzały się tez mieszanki przedziwne, jak serwowana gorąca czekolada z kawałkami miękkiego żółtego sera (co się w tej czekoladzie rozpuszczał i ciągnął jak guma do żucia). Choć mrówki jednak rządzą w kategorii ‘do ust tego nie wezmę’.

Po trzecie: mięso i kurczak. Dokładnie tak i z takim podziałem. Bo mięso to mięso a kurczak to kurczak. Kropka i bez dyskusji. Mięso owo (bądź ryby, zwłaszcza na wybrzeżu) serwowane były z ryżem, ziemniakami bądź frytkami i pataconami – i to wszystko na jednym talerzu a nie że do wyboru.

Jeśli miałabym wymienić swoja ulubiona potrawę to byłby to ryż kokosowy. Zresztą wszystko z kokosem znajduje moje głębokie uznanie. Zwłaszcza na wybrzeżu, gdzie palm nie brakuje, mogłam się objadać do woli ryżem kokosowym właśnie, cocadami (wiórkami kokosowymi w karmelu z trzciny cukrowej) oraz popijać to wszystko lemoniada de coco, zakwaszana lekko limonką dla ostrości smaku.

Robię się głodna już jak o tym pisze!

Uwaga podaje przepis na ryż kokosowy:

1 świeży kokos (taki bardziej dojrzały, czyli mający już trochę twardszy miąższ)

Ok. 200g ryżu

Dobrać się kokosowi do miąższ i utrzeć go na drobnej tarce. Odcisnąć z niego mleko kokosowe.

Ryż ugotować w wodzie i mleku kokosowym. Wióry uprażyć lekko na patelni i dodać do ugotowanego ryżu. Wymieszać. Zjeść!

 

DSC_0056