Twarz pokerzysty na długiej szyi

  Rozpoczynając mój rok podróży podskórnie szykowałam się na konfrontację. Nie mogłam przewidzieć dokładnie gdzie, co i jak, a nawet  byłam trochę przerażona i podekscytowana wizją tego, co mogę odkryć i jakie odpowiedzi na jeszcze niezadane pytania, która ta wyprawa miała zadać mogę dostać. Zaczęłam od Tajlandii. Kraju, który uważałam za ‘łatwy’, dlatego w kwestii …

Więcej