Coco rico!

Do Kolumbii nie ma co przyjeżdżać z zamiarem dietkowania. Pokażcie mi twardziela, który wytrzymałby takie narażenie kubków smakowych na pokusy jak tutaj. Bo po pierwsze – kolorowe owoce i soki. Z owoców, o których istnieniu mi się nie śniło. Na wodzie, na jogurcie, czego dusza zapragnie. Po drugie – przekąski: arepas (plaski kukurydziane) con queso, …

Więcej

Colombia – mi corazon! (PL)

Kolumbia w trzech słowach? Przyroda, ludzie i muzyka! Choć ta ostatnia miała raczej charakter towarzyszący.Wszystkiemu. Muzyka budziła mnie rano z przejeżdżających aut, była w sklepach (w niektórych domach handlowych sprzedawcy są jednocześnie piosenkarzami – nie wiem czy śpiewają o produktach, bo się nie wsłuchiwałam, ale miedzy zachęcaniem do kupowania chodzili po sklepie z mikrofonem i z …

Więcej